Gdy temperatura spada grubo poniżej zera, każdemu z nas dzwonią zęby i szczypią uszy. Jednak zimno ma także i swoje dobre strony. Odpowiednio dawkowane pozwala uśmierzać ból, odmładza i dodaje energii.
Krioterapia polega na leczeniu niskimi temperaturami dochodzącymi nawet do -140°C. Wzmacnia kości i mięśnie, likwiduje obrzęki, przyspieszają regenerację tkanek, uśmierza ból, zwiększa wydzielani endorfin, przyspiesza złuszczanie się naskórka i poprawia ukrwienie skóry. Tę formę zimnolecznictwa można podzielić na dwa typy:
1. Krioterapię miejscową (zwaną inaczej kriodestrukcją)- do miejsca zmienionego chorobowo przykłada się za pomocą specjalnego aplikatora bardzo niską temperaturę. W ten sposób doprowadza się do zamarzania zawartości komórek i pękania błon biologicznych, co też w konsekwencji niszczy tkanki.
2. Krioterapię ogólną - polega na poddaniu całego ciała działaniu bardzo niskich temperatur (od -160°C do -100 °C) przez krótki czas (do 3 minut). Ten typ krioterapii nie niszczy tkanek. Jest on również nazywany kriostymulacją, gdyż celem tego zabiegu jest dostarczenie organizmowi stresu fizjologicznego. Temperatury kriogeniczne aplikuje się w kriokabinach lub kriokomorach.
Historia krioterapii
Historia krioterapii sięga początku całej ludzkości i medycyny. Leczenie zimnem stosowali już starożytni Egipcjanie, zaś Hipokrates zalecał wyziębienie ciała w celach zmniejszenia bólu, krwawienia i obrzęku. Kriogenika rozwinęła się w XIX wieku, kiedy to fizycy dokonali odkrycia możliwości skraplania tlenu, dwutlenku węgla, azotu, powietrza i wodoru. W pierwszej poł. XX w. powstała nauka o zmianach komórek oraz tkanek pod wpływem działania na nie temperatur zamrażających (kriobiologin). Wtedy to chłodziwa płynne zaczęto stosować w leczeniu zmian dermatologicznych, a także powierzchniowych nowotworów łagodnych i złośliwych. Koncepcja krioterapii jako bodźcowego, stymulującego stosowania powierzchniowo temperatur kriogenicznych (poniżej – 100°C) działających bardzo krótko, przez 2-3 minuty, narodziła się w latach 70. XX w. Wywołane w ten sposób i wykorzystane fizjologiczne, ustrojowe reakcje na zimno wspomagają leczenie podstawowe i ułatwiają leczenie ruchem.
Ekstremalnie niskie temperatury przyczyniają się do reakcji obronnej organizmu. Początkowo nasze naczynia krwionośne kurczą się, zaś przepływ krwi i przemiana materii spowalniają się. Następnie obrona organizmu przybiera formę gwałtownego rozszerzenia się naczyń krwionośnych i zwiększenia przepływu krwi. W ten sposób do komórek ciała dociera znacznie więcej tlenu, substancji przeciwzapalnych i składników odżywczych niż normalnie. W rezultacie zmniejsza się stan zapalny i związany z nim ból, zaś uszkodzone tkanki szybciej się regenerują. Nasze mięśnie rozluźniają się, przemiana materii przyspiesza, a układ odpornościowy pracuje na najwyższych obrotach.
Krioterapia – wskazania
Krioterapię stosuje się w leczeniu schorzeń narządów ruchu (np. przy reumatoidalnym zapaleniu stawów, zwichnięciach); chorób neurologicznych (np. przy stwardnieniu rozsianym, ostrym zapaleniu nerwów).
Krioterapia – przeciwskazania
Przeciwskazaniami do jej stosowania są m.in. nietolerancja zimna, duża niedokrwistość, choroby serca, przebyte zatory, zakrzepy żylne.